Newsletter
Szkoła jogi Nauczyciele Artur Filipowicz Tomasz Pałyska Asia Tobolska

  

  

F1000019.JPGArtur Filipowicz

Praktykuję jogę od ponad 11 lat. Jestem uczniem Sławomira Bubicza - prekursora jogi Iyengara w Polsce

Dotarcie do jogi zajęło mi
kilka lat i dopiero jej praktyka pozwoliła mi odkryć, jak mało elastyczne jest moje ciało i umysł. Ile trzeba pokory, żeby je zrozumieć, poczuć, poznać...

Odkąd pamiętam, poszukiwałem technik, które sprzyjałyby rozwojowi.
Na początku znalazłem akrobatykę. Okazało się, że rozwija ona moje ciało, ale napina umysł. Byłem bardzo ambitny, niecierpliwy i chciałem osiągnąć wszystko naraz. Zdobyłem wiele medali, ale doznałem też wielu urazów.

Na 4 roku studiów (Akademia Wychowania Fizycznego) nastąpił moment przełomowy. Mój przyjaciel zabrał mnie na projekcję filmu o Iyengarze. Po projekcji i wykładzie wiedziałem, że to właśnie joga jest techniką, której szukałem. Łączyła bowiem ciało, umysł i duchowość.
Od tamtej pory rozpocząłem praktykę, którą kontynuuję do dziś (dzięki akrobatyce i dyscyplinie, którą we mnie zaszczepiła, moja praktyka jest regularna i wciąż się pogłębia).
Po jakimś czasie dostałem możliwość asystowania w sesjach jogi w szkole Sławomira Bubicza (później zostałem wyszkolony przez niego na nauczyciela).
Studia na AWFie zakończyłem obroną pracy magisterskiej na temat: "Joga jako system rozwoju osobowości obejmujący ciało, umysł i ducha".

­

W grudniu 2006 r. otworzyłem szkołę jogi w przedszkolu na Muranowie. Od września 2007 r. współpracowałem z Pracownią Dobrego Zdrowia. W kwietniu i maju 2009 prowadziłem zajęcia w Liceum Reytana jednocześnie remontując nowy lokal.

Od 1 czerwca zapraszam do nowej szkoły jogi przy ulicy Odyńca 37.

Prowadząc zajęcia opieram się nie tylko na wiedzy teoretycznej ale przede wszystkim na własnych doświadczeniach. Uważam, że najważniejsza jest praktyka.
To właśnie z niej czerpię siłę i uważność do pracy z Wami.

Joga nauczyła mnie pokory, zmieniła moje ciało i umysł, uwolniła od nałogów, zburzyła schematy, otworzyła na miłość. To dzięki niej poznałem Iwonę (moją partnerkę, autorkę strony i wnętrz szkoły) i mam cudownego synka Ignasia.

rodzinka.jpg

Dziś wiem, że od jogi nie należy niczego oczekiwać. Sama praktyka a nie jej efekty powinny sprawiać radość. Z takim podejściem odczuwa się wewnętrzne zadowolenie bez żadnego powodu.

Artur Filipowicz

Artur Filipowicz